Bractwa Prasalskie w Polsce

ednym z ważniejszych zajęć ludności w wiekach średnich był handel solą jako towarem potrzebnym do codziennego użytku. Tych którzy trudnili się rozwożeniem i zbywaniem minerału zwano prasołami albo prasalami. Samą czynność od bardzo dawna włączono do grupy rzemiosł. O randze handlu solą w życiu dawnej Polski i miejscu, jakie w ówczesnym społeczeństwie zajmowali prasołowie świadczą liczne postanowienia i przywileje królewskie i sejmowe. I tak na przykład już w średniowieczu książę oświęcimski pobierał jedną grzywnę srebra na rok od przekupniów soli. Decyzją kolejnego władcy Oświęcimia, Mieszka, dochody czerpane z cechu prasołów od 1291 roku, szły na potrzeby miejskie, co potwierdził Oświęcimiowi król Kazimierz w Krakowie w 1454r. W sprawie salin w Wieliczce i handlu solą podejmowali decyzje m.in. Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Kazimierz Jagiellończyk, Jan Olbracht.

schyłku średniowiecza liczna rzesza handlarzy solą zaczęła organizować się na wzór innych rzemiosł w cechy. Przypuszczalnie najstarszy z cechów prasalskich powstał w Opocznie, a zatwierdzony został przez króla dokładnie 13 IX 1456r. Równie stare były cechy prasołów w Piotrkowie Trybunalskim (23 VII 1466), Piątku (10 VII 1468), Mogielnicy koło Grójca (1469), Żarnowie koło Opoczna (1485), Tarnowie (1497), Łowiczu (1511/12), Pabianicach (1555), Wyszogrodzie, Warcie (1559), Lelowie (1598), Zwoleniu (1660), Małogoszczu (1660), Jarosławcu (1629), Radomiu. Lustracje przeprowadzone w XVI i XVII w. wzmiankują o istnieniu prasali w Starej Częstochowie, Kłobucku, Krzepicach, Żarnowcu, Radomsku, Słomnikach, Radomiu, Szydłowie, Czersku, Błoniu, Stanisławowie, Garwolinie, Latowiczu, Zakroczymiu, Inowrocławiu, Iwanowicach, Ropczycach, Janowcu koło Kozienic, Płocku, Ryczywole, Solcu, Będzinie, Kurzelowie. Źródła miejskie Warty wspominają o prasołach, którzy winni są do kasy miejskiej płacić rocznie po jednym groszu, ponadto ci sami prasołowie otrzymali potwierdzenie dawniej otrzymanych przywilejów królewskich od króla Zygmunta Augusta w 1559r. Przywilej ten określał m.in. ich obowiązki: „(…) Innemu nie wolno handlować solą, ten, który się ich bractwu wkupi: każdy prasol powinien dawać jeden grosz dorocznie jak i ubranie wedle starego zwyczaju. W czasie wszelkich bitek i sporów dają do skrzyni sześć groszy. Każdy prasol obowiązany iść na pogrzeb brata lub w zastępstwie jego żona. Nie wolno szynkować w dni targowe, jak to czynią Sieradzanie i Szadkowianie”.

szystkie wymienione tutaj bractwa nie przetrwały próby czasu. Jedynym istniejącym do dziś bracwem prasalskim w Polsce jest Bractwo Prasalskie w Bolesławcu koło Wielunia.

 

 


Historia Bractwa Prasalskiego
w Bolesławcu koło Wielunia

statystyka