Ogłoszenia Duszpasterskie
NIEDZIELA CHRZTU PAŃSKIEGO – 11 STYCZNIA 2026r.
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
Każdy Znak Krzyża, który codziennie czynimy, jest przypomnieniem naszego chrztu i godności Dzieci Bożych. Czyńmy go zawsze z szacunkiem i świadomie kreśląc krzyż na naszym ciele.
- W sobotę będziemy przeżywać Dzień Judaizmu w Kościele Katolickim w Polsce. Od przyszłej niedzieli rozpoczynamy Tydzień Powszechnej Modlitwy o Jedność Chrześcijan.
- Bóg zapłać Rodzinom z ul. Sadowej i Ogrodowej za posprzątanie Kościoła. Na sobotę o godz. 9.00 zapraszamy po cztery Rodziny z ul. Wieruszowskiej (zaczynamy od strony Chotynina).
- Plan Wizyty Duszpasterskiej:
-PONIEDZIAŁEK: ul. Rynek, 11 Listopada, Młyńska (od 14.00)
-WTOREK: Kolonia Chotynin (od 9.30)
-ŚRODA: ul. Krakowska, Prosta i Kowalska (od 14.00)
-CZWARTEK: ul. Sadowa, Szkolna i Ogrodowa (od 14.00)
-PIĄTEK: ul. Wieruszowska – od Piasków (od 14.00)
-SOBOTA: Kuropki i ul. Polna(od 9.30)
Medytacja – Niedziela Chrztu Pańskiego – 11.01.2026
1. Przeczytaj uważnie i kilkakrotnie Słowo Boże: Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana,
żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: To ja potrzebuję chrztu
od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie? Jezus mu odpowiedział: Ustąp teraz, bo tak godzi się
nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe. Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony,
natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał Ducha Bożego
zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: Ten jest
mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie (Mt 3, 13-17).
2. Rozważ to, co Bóg Tobie powiedział:
Chrzest Pana Jezusa w Jordanie opisany został przez trzech ewangelistów. Jednakże tylko
w wersji świętego Mateusza możemy odkryć przedziwny dialog, jaki toczy się między
Chrystusem a Janem Chrzcicielem, zanim nastąpi właściwe wydarzenie. Ostatni prorok
Starego Testamentu wykazuje w relacji z Jezusem pewną nieśmiałość. Jest zaskoczony, że
Baranek Boży przychodzi nad Jordan, żądając dla siebie chrztu. Jan zna swoją kondycję. Wie,
że on bardziej potrzebuje Jezusa, niż nasz Pan jego. A jednak ewangelista pokazuje, że to
Chrystus wychodzi z inicjatywą przyjścia i przebywania w gronie grzesznych ludzi. Jego
decyzja jest nieodwołalna i szok proroka na niewiele tu pomoże. Mateusz odczuje to kiedyś
na własnej skórze. Goszcząc Pana w swoim domu, będzie mierzył się z osądzającym i
potępiającym spojrzeniem tak zwanych „sprawiedliwych ludzi”, a jednocześnie doświadczał
łagodnego i pełnego miłosierdzia wzroku Jezusa. Taki jest właśnie Chrystus. Zawsze obecny pośród ludzkiej biedy.
Jan Chrzciciel potrafi w pokorze zaakceptować prośbę Jezusa. Wtedy właśnie zaczynają
dziać się cuda i otwierają się niebiosa. Świat duchowy i świat ziemski stają się sobie bliskie
jak nigdy dotąd. Tak dzieje się zawsze, kiedy człowiek akceptuje Bożą wolę. Przyjęcie Jego
planu jest wyrazem zaufania, że idąc za tym, do czego zaprasza mnie Pan, podążam najlepszą
możliwą drogą. Taka postawa nie oznacza, że w naszym sercu nie będą pojawiać się różne
potrzeby i pragnienia. Przecież były one obecne także w Janie Chrzcicielu. Jezus pozwala mu
je wypowiedzieć, liczy się z nimi, nie krytykuje ich. Jednocześnie wskazuje lepsze wyjście,
czyli takie, dzięki któremu niebiosa się otwierają. To zdumiewające, że ogłoszenie Jezusa
Mesjaszem – Panem i Zbawicielem uzależnione jest w tej ewangelicznej scenie od decyzji
zwykłego człowieka, który wezwany jest do porzucenia swojego ludzkiego myślenia
i rozpoczęcia spoglądania na dziejące się wydarzenia Bożymi oczami. Po raz kolejny
możemy sobie zatem uświadomić, jak wiele dla Chrystusa znaczymy.
Jan Chrzciciel wiedział, czego potrzebuje od Jezusa. Prorok miał świadomość,
że jedynie Chrystus może chrzcić Duchem Świętym i ogniem. Tego właśnie od Niego
pragnął. Warto zastanowić się dzisiaj nad swoimi potrzebami. Czego oczekuję od Jezusa? Na
ile pragnienie Jana Chrzciciela jest również moim osobistym życzeniem?
3. Modlitwa – Powierz Chrystusowi potrzeby, jakie kryją się w Twoim sercu.
4. Kontemplacja – w ciągu dnia powtarzaj często słowa:
To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?