Ogłoszenia Duszpasterskie
NIEDZIELA NAJŚWIĘTSZEJ TRÓJCY – 31. 05. 2026r.
OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
Zanurzeni, od chrztu świętego, w tajemnicy Trójcy Świętej czerpiemy miłość z samego jej źródła. Niech ten błogosławiony czas wprowadza nas w plany Boga, który w szczególny sposób objawia nam się w tajemnicy Eucharystii.
- W poniedziałek wspominamy w liturgii Kościoła Św. Justyna M. i obchodzimy Dzień Dziecka; w środę Św. Karola i Męczenników z Ugandy; w czwartek obchodzimy uroczystość NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI PAŃSKIEJ. Msze Święte w naszym Kościele o godz. 8.00, 10.00 – z procesją eucharystyczną do czterech ołtarzy. Msza św. z Bożego Ciała będzie również w środę o godz. 18.00; serdecznie prosimy Druhny i Druhów z Ochotniczych Straży Pożarnych o zabezpieczenie, razem z Policją, dróg i kierowanie procesją; w piątek wspominamy Św. Bonifacego.
- Na procesje eucharystyczne, w Boże Ciało i w oktawie, zapraszamy całą Asystę Parafialną, Ministrantów, Bractwo i Wspólnoty, Dziewczynki sypiące kwiatki i Wszystkich Parafian. Nabożeństwa czerwcowe po Mszach św.
- W pierwszy piątek miesiąca spowiedź od godz. 16.30 i 17.30. W pierwszą sobotę zapraszamy na Mszę św. w intencjach Żywego Różańca i nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu NMP o godz. 7.00.
- Bóg zapłać za ofiary składane dzisiaj na tacę na utrzymanie naszych kleryków. W przyszłą niedzielę taca, jak w każdą pierwszą niedzielę miesiąca, na potrzeby diecezji. Przed kościołami w przyszłą niedzielą zbiórka na budujące się Świątynie w naszej diecezji. Dzieci komunijne, razem z obecnymi na Mszy św. w czwartek, złożyły również ofiarę na Dzieci na misjach 450zł.
- Bóg zapłać Mieszkańcom ul. Kościuszki za posprzątanie Kościoła. Na sobotę o godz. 9.00 zapraszamy II grupę Mieszkańców z ul. Kościuszki.
- Jest nowy numer Opiekuna z prezentacją nowych kapłanów, o pomysłowej i przedsiębiorczej Paulinie Jaricot, o tym, jak być „chlebem” dla dziecka i wiele innych ciekawych artykułów.
Medytacja – Niedziela Najświętszej Trójcy – 31.05.2026
- Przeczytaj uważnie i kilkakrotnie Słowo Boże: Mojżesz, wstawszy rano, wstąpił na górę, jak mu nakazał Pan, i wziął do rąk tablice kamienne. A Pan zstąpił w obłoku, i Mojżesz zatrzymał się koło Niego, i wypowiedział imię Pana. Przeszedł Pan przed jego oczyma
i wołał: Pan, Pan, Bóg miłosierny i łagodny, nieskory do gniewu, bogaty w łaskę i wierność. Natychmiast Mojżesz skłonił się aż do ziemi i oddał pokłon, mówiąc: Jeśli darzysz mnie życzliwością, Panie, to proszę, niech pójdzie Pan pośród nas. Jest to wprawdzie lud
o twardym karku, ale przebaczysz nasze winy i nasze grzechy, a uczynisz nas swoim dziedzictwem (Wj 34, 4b-6. 8-9).
- Rozważ to, co Bóg Tobie powiedział:
Jaki jest Bóg, w którego wierzę? To pytanie może (a nawet powinien) zadawać sobie człowiek, który Mu zaufał. Okazuje się, że odpowiedź na nie kryje w sobie wiele paradoksów. Bóg jest jeden, ale w trzech Osobach. Czasami wydaje się być bardzo odległy od ludzkich spraw, innym razem niezmiernie bliski. Potrafi okazać miłosierdzie, ale nie kryje się też z własną sprawiedliwością. Daje człowiekowi proste i czytelne wskazówki co do tego, jak wygląda droga do szczęścia, lecz niejeden raz zaskakuje ludzi, odsłaniając przed nimi nowe oblicze. Wobec tajemnicy Boga można powiedzieć jednocześnie: pojmuję i nie rozumiem. I tak jest dobrze. Tajemnica pozostaje nieprzeniknięta, a jednak nie pozostajemy jako ludzie w kompletnej niewiedzy.
Jaki Ty, Boże, naprawdę jesteś? To pytanie mogli zadawać sobie wędrujący po pustyni Izraelici. Potrzebowali informacji, których sam Bóg im udzielił, objawiając się Mojżeszowi. Z odpowiedzi, jaką nasz dzisiejszy bohater otrzymuje, rysuje się obraz Pana kroczącego razem ze swoim ludem, zatroskanego o każdego człowieka, chętnie okazującego wsparcie i pomoc. Czy Izraelici rzeczywiście uwierzyli, że taki jest Bóg? Okazuje się, iż niekoniecznie. Jedni przyjmowali taką odpowiedź, inni podczas wędrówki przez pustynię zarzucali Panu złe intencje i zamiary. I tak jest aż do dnia dzisiejszego. Wciąż pojawiają się nowe pokolenia ludzi, którzy Bogu ufają bezgranicznie i niemniej liczne grupy, które nie darzą Go zaufaniem. Wielu wierzy wręcz w przeciwieństwo tego, co Pan sam o sobie mówi. Ludzie ci uznają Boga niemiłosiernego, łatwo wpadającego
w gniew, trzymającego różne dary tylko dla siebie, niewiernego i przebaczającego dopiero po długich błaganiach ze strony człowieka. Nie czują się oni Jego dziećmi, a jeśli nawet, to widzą w Nim raczej zagrożenie, niż wsparcie.
Jedno jest pewne: jaki obraz Boga, takie życie duchowe. Jeśli wierzę w surowego
i bezwzględnego Pana, moją duchowość przenika lęk. Jeżeli uznaję, że Bóg rzeczywiście jest taki, jak sam mówi o sobie na kartach Pisma Świętego, cechuję się zaufaniem
w relacji do Niego. Z czasem ta nadzieja rodzi również miłość. Odkrywam, że nie jestem sam na tym świecie, a Stwórca ciągle się o mnie troszczy. Dostrzegam coraz wyraźniej wzrok życzliwego Pana i Jego oczy pełne miłości do człowieka. Na ile zatem mój obraz Boga pokrywa się z tym, co On sam mówi o sobie?
- Modlitwa – Odmów powoli akt wiary, nadziei, miłości i żalu. Zwróć uwagę na obraz Boga w słowach, które wypowiadasz. Czy wierzysz w to, co mówisz?
- Kontemplacja –w ciągu dnia powtarzaj często słowa: Bóg miłości i pokoju będzie z wami.