+6
°
C
+8°
+4°
Bolesławiec
Niedziela, 08
Poniedziałek
+8° +4°
Wtorek
+6° +3°
Środa
+5° +1°
Czwartek
+6° +3°
Piątek
+7° +2°
Sobota
+7° +3°
Prognoza 7-dniowa

Ogłoszenia Duszpasterskie

 

XXVII  NIEDZIELA   ZWYKŁA – 04.10.2026r.

OGŁOSZENIA  DUSZPASTERSKIE

 

            W przyszłą niedzielę będziemy przeżywać XXVI Dzień Papieski pod hasłem „Jan Paweł II, uczeń – misjonarz”. Jak, co roku, przypominamy sobie postać i nauczanie Św. Jana Pawła II i chcemy żyć według tego co nam wskazywał. Bóg zapłać za ofiary, składane 11 października przed Kościołem na Papieski Fundusz Stypendialny. 

 

  1. W poniedziałek wspominamy Św. Faustynę; w środę NMP Różańcową; w sobotę Bł. Angelę Truszkowską. Zapraszamy codziennie o godz. 17.30 na nabożeństwa różańcowe.

 

  1. Zbiórka ministrantów w poniedziałek o godz. 16.00 na Plebanii.

 

  1. Bóg zapłać za posprzątanie Kościoła Mieszkańcom ul. Ogrodowej i Sadowej. W sobotę o godz. 9.00 prosimy o posprzątanie Kościoła  Mieszkańców ul. Wieruszowskiej (numery domów: 2, 4, 5, 6, 7, 9). 

 

  1. Spotkanie z kandydatami do bierzmowania w piątek o godz. 19.30. Prosimy kandydatów o dostarczenie opinii katechetów ze szkół, do których obecnie uczęszczają.

 

  1. W przyszłą niedzielę ofiary zbierane na tacę przeznaczone będą na pokrycie kosztów zakupu nagrzewnic. Bóg zapłać.

 

  1. Jest nowy numer Opiekuna i medytacji. Nabywajmy również kalendarze diecezjalne. 

 

  1. Niech dzisiejszy odpust parafialny duchowo zbliża nas do Maryi przez modlitwę różańcową. Bóg zapłać za uświetnienie tej uroczystości Panu Organiście, Pani Katechetce, prowadzącym śpiewy, Asyście Parafialnej, Bractwu Prasalskiemu, które zaprosiło Orkiestrę ze Żdżar, Wspólnotom Parafialnym, Dzieciom sypiącym kwiatki, Ministrantom i Lektorom. Niech Dobry Bóg obdarzy nas Wszystkich błogosławieństwem.

  Medytacja – XXVII Niedziela Zwykła – 04.10.2026

  1. Przeczytaj uważnie i kilkakrotnie Słowo Boże: O nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem.
    A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli
    w Chrystusie Jezusie. Na koniec, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne,
    co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to bierzcie pod rozwagę. Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami (Flp 4, 6-9).
  2. Rozważ to, co Bóg Tobie powiedział:

Kiedy czytamy dziś zachętę świętego Pawła, aby niczym się nie martwić, możemy delikatnie się uśmiechnąć. Gdybyśmy mieli okazję porozmawiać z apostołem, pewnie niejeden z nas chciałby powiedzieć mu takie słowa: „Łatwo to napisać, trudniej wykonać”. Zamartwiamy się przecież wieloma sprawami. Niektóre są prozaiczne, inne bardziej poważne. Lista zmartwień zawsze bywa długa. Zdrowie, rodzina, przyjaciele, opłaty, stan państwa i świata, rzeczy materialne, problemy duchowe – to tylko niektóre punkty w wielkim katalogu trosk każdego człowieka. Nie potrafimy przestać się martwić. Nie bez powodu przecież beztroska często uważana jest za postawę negatywną, a nie powód do dumy. Dlaczego zatem apostoł wzywa do zmiany podejścia w stosunku do zmartwień? Czy nie żąda od nas czegoś nierealistycznego?

Święty Paweł doskonale wiedział, że człowiek zawsze będzie się o coś martwił.
W niektórych jego listach widać dokładnie, że również lista trosk apostoła była bardzo długa. Często nie dawał mu spokoju duchowy stan zakładanych przez niego wspólnot. Kiedy zatem wzywał chrześcijan w Filippi do porzucenia zmartwień, chodziło mu o to, by nie zatrzymywać swoich trosk tylko dla siebie. Zdaniem apostoła warto każdym problemem, jakim żyjemy, dzielić się z Bogiem. Owocem takiego działania jest wewnętrzny pokój. Uświadamiamy sobie bowiem, że nie musimy nieść ciężaru zmartwień w pojedynkę. Dzieląc go z Bogiem, powierzając Mu rozwiązanie naszych niepokojów, osiągamy wewnętrzne pocieszenie
i stabilizację ducha. Postawa powierzania swoich zmartwień Panu sprawia, że chrześcijanin może zająć się sprawami ważniejszymi: zabieganiem o cnoty i czyny chwalebne. Dopóki żyje w świecie własnych trosk, trudno mu starać się o to, co dobre dla niego oraz innych ludzi. Zmartwienia paraliżują, wlewają do serca lęk. Kiedy on znika, możemy w końcu zająć się tym, do czego zostaliśmy powołani – upodabnianiem się w myślach, słowach i uczynkach do Chrystusa.

„Bogu za wszystko niech będą dzięki” – tak miały brzmieć ostatnie słowa świętego Jana Chryzostoma, który pozbawiony przez władcę urzędu biskupiego, umierał na wygnaniu
z dala od Konstantynopola. Choć sytuacja patriarchy była niegodna pozazdroszczenia, nie pozwolił na to, aby zmartwienia przejęły ster jego życia. Dziękował Bogu za każde doświadczenie. Także za te, które po ludzku były dla niego trudne. Czym dzisiaj martwi się moje serce? Czy każdą troską potrafię dzielić się z Bogiem?

  1. Modlitwa – Powierz swoje zmartwienia Panu Jezusowi i poproś o wewnętrzny pokój.
  2. Kontemplacja – w ciągu dnia powtarzaj często słowa:

Odnów nas, Panie, Boże Zastępów i rozjaśnij nad nami swoje oblicze.