+6
°
C
+
+
Bolesławiec
Niedziela, 08
Poniedziałek
+ +
Wtorek
+ +
Środa
+ +
Czwartek
+ +
Piątek
+ +
Sobota
+ +
Prognoza 7-dniowa

Ogłoszenia Duszpasterskie

V NIEDZIELA   WIELKIEGO  POSTU – 22.03.2026r.

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE

 

Niech czas rekolekcji parafialnych, które dzisiaj kończymy, wyda dobre owoce w naszym duchowym życiu. Dziękujemy ks. Piotrowi za przygotowanie nas do świąt zmartwychwstania Pańskiego.

 

  1. W tym tygodniu spowiedź w piątek w Żdżarach (od 10.15 i 16.45) i w sobotę w Mieleszynie (od 8.30 i 16.20).

 

  1. W środę uroczystość Zwiastowania Pańskiego. Na Mszach św. o godz. 9.00 i 18.00 będzie możliwość przystąpienia do Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

 

  1. W niedzielę palmową Gorzkie Żale będą po Mszy świętej o godz. 11.15. Na godz. 15.00 zapraszamy Wszystkich na Drogę Krzyżową, która rozpocznie się  nad zalewem w Bolesławcu.

 

  1. Proszę zgłaszać chorych pragnących przed świętami przystąpić do sakramentów świętych w domu.

 

  1. W przyszłą niedzielę poświęcenie palm na wszystkich Mszach świętych. Procesja z palmami przed Mszą świętą o godz. 11.15. 

 

  1. Bóg zapłać za posprzątanie Kościoła Mieszkańcom ul. Zielonej. Na sobotę zapraszamy kolejne  Rodziny z ul. Zielonej.

 

  1. Bóg zapłać za ofiary na kwiaty do Grobu Pańskiego składane indywidualnie i podczas Gorzkich Żali oraz ofiary na jałmużnę postną składane przy krzyżu.

 

  1. Do nabycia nowe numery Opiekuna, Misyjnych Dróg i innych czasopism. 

Medytacja – V Niedziela Wielkiego Postu – 22.03.2026

  1. Przeczytaj uważnie i kilkakrotnie Słowo Boże: A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się
    w duchu, rozrzewnił i zapytał: Gdzie go położyliście? Odpowiedzieli Mu: Panie, chodź i zobacz! Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: Oto jak go miłował! Niektórzy zaś z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł? (J 11, 32 – 37).
  2. Rozważ to, co Bóg Tobie powiedział:

Człowiekowi trudno znaleźć sens straty. Potrafimy długo trwać w smutku wtedy, gdy zgubimy lub zawieruszymy ulubioną rzecz. Łatwiej przychodzi nam brać, aniżeli dawać. Przekazanie komuś pieniędzy, wartościowego upominku, a nawet swojego czasu traktujemy jak trudne zadanie, które wiele kosztuje. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy przychodzi mierzyć się ze stratą osoby. Śmierć bliskich potężnie rezonuje we wnętrzu każdego człowieka. Zadajemy sobie wtedy pytanie, które pada w dzisiejszej Ewangelii: Czy Jezus nie mógł sprawić, aby ukochana przez nas osoba nie odeszła?

Apostoł Jan przekazał, że Chrystus nie odciął się od bólu ludzi, którzy opłakiwali Łazarza. Był
w samym centrum ich cierpienia i łez
. Nie zabronił żałobnikom wyrażania swoich emocji, co więcej sam je okazał. Kiedy ktokolwiek cierpi po stracie bliskiej osoby, może być pewny bliskiej obecności Jezusa. On sam płacze wraz z cierpiącymi, otwiera też przed nimi bramę nadziei. Opowieść o Łazarzu nie jest bowiem traktatem o śmierci i doświadczeniu żałoby. To Ewangelia życia, które rodzi się z wiary w słowa Jezusa. Autor natchniony zarysował wyraźnie, z jak dużym oporem mierzy się Chrystus. Apostołowie nie chcą iść z nim do Betanii, gdyż spodziewają się niebezpieczeństwa ze strony żydowskich elit. Marta, siostra zmarłego Łazarza, pomimo początkowej deklaracji wiary, wzbrania się przed otwarciem grobu brata. Zgromadzeni żałobnicy powątpiewają w moc Jezusa. Pozostaje jeszcze Maria, druga siostra zmarłego, która reaguje
w sposób odmienny od reszty opisanych osób. Gdy tylko słyszy, że Jezus jest blisko, wstaje szybko i biegnie Mu na spotkanie. Jej postawa może być dla nas inspiracją.

Kiedy doświadczamy wielkiego bólu i cierpienia, często zamykamy się w sobie, niewrażliwi na świat, ludzi, a nawet samego Boga. Takie otępienie to bardzo niebezpieczna sytuacja. Przez ciemności trudnych doświadczeń przebija jednak zawsze światło nadziei: „Nauczyciel jest i woła Cię” (J 11,28). To wezwanie do tego, by nie powielać błędu apostołów, Marty i Żydów. Oni bowiem mieli swoje własne plany, które Chrystus powinien zaakceptować. W świetle tych oczekiwań trzeba było nie iść do Betanii, nie otwierać grobu i uzdrowić Łazarza jeszcze przed jego śmiercią. Żaden
z tych planów się nie spełnił. Jezus wybrał własne rozwiązanie i wtedy stał się cud. Daj się zatem prowadzić Chrystusowi, a wyjdziesz z grobu smutku, cierpienia, poczucia bezsensu
i beznadziei.

  1. Modlitwa – Powierz Jezusowi w szczerej rozmowie wszystkie swoje bóle i strapienia.
  2. Kontemplacja – w ciągu dnia powtarzaj często słowa: Nauczyciel jest i woła Cię.